<title_newspaper="Trybuna Ludu"> 
<title_article=My rzdzimy si sami> 
<author_1=wj> 
<author_2=W.K.> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="10">
<date=1952-10-28>
<period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Szczecin (kor. w.) S/S Kutno stan w gali flagowej. Silny wiatr opoce sztandarami, gdy zaoga Kutna 
marynarze polskiej floty handlowej ze skupieniem i powag rzucaj kartki wyborcze do urny. W ciszy sycha tylko krzyk mew. Pniej, po gosowaniu marynarze grupami na pokadzie i w messie omawiaj uroczysty moment gosowania.
Starszy marynarz Zygmunt Szymczyk wskaza na nabrzea portu, potne ramiona dwigw, na wspaniay     tamowiec  dum Szczecina:
 To wszystko wyroso po wojnie, za wadzy ludowej. W wielkim porcie woskim Genui robotnicy wnosz wgiel na statki w koszach, na swoich grzbietach. A jak przej pn noc jedn z gwnych ulic Genui  Via    Gramzi, kiedy wygasn ju wiata luksusowych sklepw, to trzeba i uwanie chodnikami. pi na nich ndzarze, bezrobotni.
 Nie bardzo nam wszyscy wierz, jak mwimy, e bezrobotnych u nas nie ma  wtrca inny.
 W Bremie przyszed na statek furman, Niemiec  mwi dalej Szymczyk.  Kiedy pytaem go, dlaczego wielkie poacie miasta s plantowane, a nie odbudowywane jak u nas, odpowiedzia:  Tak, ale wy rzdzicie si sami...  i wzrok Szymczyka zatrzyma si na plakacie z podobiznami kandydatw na posw do Sejmu.
 Dlatego te gosowalimy tak, a nie inaczej  koczy starszy marynarz. 
Goleniw (kor. w.). Do rozpoczcia wyborw jeszcze kawa czasu.
Nagle  nie wiadomo skd  gos akordeonu. Jad chopi z przodujcej gromady dary. Coraz liczniej zapalaj si wiata w oknach chat, skrzypi otwierane drzwi, goniej rozlegaj si kroki.
Aleksander Listkiewicz  robotnik z miejscowego tartaku, Aniela Dziurla  gospodyni domowa, ona kolejarza i emeryt Gniszewski stanli w pierwszej trjce.
Dobrze pamitam  mwi Aniela Dziurla. Kaza do siebie mwi panie senatorze. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1>
</title_article> 
</title_newspaper>








